Porzucone,niechciane straciły swoją Panią.Pozwól aby znów czuły się kochane
Opis
Niedaleko parku południowego na Krzykach we Wrocławiu pare m-cy temu zmarła właścicielka kilkunastu kotów. Po jej smierci syn przepędził koty, które błakaja sie po okolicy. Okolica bardzo nieprzyjazna, starsza bardzo schorowana osoba która obecnie dokarmia nie ma juz sił.
Kotki są 4 (trzy dziewczyny i jeden chlopak) dziewczyny wysterylizowane, chłopak także.
Najbardziej miziasta i daje się brać na ręce to biała w czarne łatki.
Cała czarna jest ostrożna ale podchodzi blisko tak samo jak biała w
szare łatki, nie mamy jej osobnego zdjecia i kocurek czarny z bialymi łapkami i wąsiskami, śliczny.
Wszystkie mają ok 2-3 lat wg karmicielki, choć ta biała w łatki szare wydaje sie starsza.
są oswojone, domowe. Wszystkie znalazły się na ulicy.
Troche sponiewierane ciężkim życiem. Dla nich to był straszny szok, z domu na ulicę. Nie maja gdzie spędzic zimy.
Kontakt w sprawie adopcji:
503 952 708, koty@w-w.pl