Witajcie... jestem drobniutkim bokserkiem o zółtym umaszczeniu. Musiałem komuś przeszkadzać, może się nie podobałem - przed samymi świętami przygarnęło mnie schronisko. Stąd zabrał mnie dobry człowiek i juz jest mi ciepło i dobrze. Gordon - tak sie nazywam. Nie lubię spacerów, zgiełku ulicy i wolałbym nie jezdzić samochodem. Ale przecież jestem malutki, mam dopiero 8 miesięcy i dużo czasu przed sobą. Dzieci uczą się bardzo szybko i będzie ze mnie jeszcze porządny pies. Dostaję specjalną karmę, moje jelita są bardzo delikatne - może kiedy wydorośleją zaczną pracować normalnie.... Na plecach mam bliznę, zgryz trochę nieprawidłowy bo ząbki przesunęły się jakby na bok. Kocham wszystkich ludzi - pozwalają mi spać na kolanach, drapią za uszkami i bawią się ze mną. Gdybym tylko mógł mieć jednego przyjaciela i jeden domek na stałe....Jestem zupełnie jak Nowy Roczek - chcesz mnie razem z nim? No powiedz tak!
W tej chwili Malutki przebywa w cudownych Domu Tymczasowym, gdzie przechodzi wszystkie badania. Świetnie dogaduje się z sunią rezydentką.